Ostatnio na forum:

Gaszenie Pożaru - Złot... (0) [poczciwiec]
złoty pył (12) [kaz1958]
Bożek (0) [kasandra29]
wielbłą (0) [wojtek380]
Rozwój Poszukiwacz (6) [moneczka11]
Forty Postać Prace/zawody/zestawy Opisy zadań Różności Aktualizacje i kontakt
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
 
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
 
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
 
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
 
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
 
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg
 
gry, online, mmorpg, rpg gry, online, mmorpg, rpg

04.07.2013 - Poprawiony Kalkulator Fortowy. Dopasowany do wersji TW 2.04.


Poszukiwacz złota

Podmenu wyboru:By Ricky Bullet

Poszukiwacz złota, część pierwsza - rozwój 0-30.


"Poszukiwacz: TAK!

     Znudziły mnie pojedynki. Znudziły mnie Wasze żarty. Znudziła mi się praca, wojaczka, czas zbić fortunę! TAK! Czas zaszyć się w dzikie prerie i szukać złota w niedostępnych górach. A jak ktoś mnie zaprosi do porządnego miasta od czasu do czasu dostanie pocztówkę i bobrowe skórki gratis."
R. B.

Wstęp

     Na początek zastanawiasz się pewnie, dlaczego warto grać poszukiwaczem złota. Na pewno podobają Ci się pojedynki, może zbudowałeś kawał miasta. Poza tym żołnierz fortowy to nowa i rewelacyjna możliwość w grze. Poszukiwacz złota nie zmienił się nic a nic od początku gry. Jeśli obserwujesz poszukiwaczy z top 10 w rankingu, rzuca się w oczy jedna rzecz: ,,Nie szukam miasta, proszę, nie zapraszajcie mnie." Bez miasta? Ale jak to? Ale dlaczego? Odpowiedź jest trywialna - takiego gracza napadają do omdlenia, ponieważ jego zdolności bojowe są zazwyczaj dużo poniżej przeciętnej, a nigdy nie brakuje mu pieniędzy. To czarna strona tej klasy, wymaga odrobiny nerwów i samozaparcia. Drugą stroną jest to, że nawet kilka setek dolarów zabranych podczas napadów to pryszcz, bo poszukiwacz zarabia naprawdę duże pieniądze. Zastanawiasz się czy warto inwestować w pojedynki. Odpowiem: nie, przynajmniej nie na początku. Odpuść celowanie i unik, do niczego się nie przydadzą. Nawet jak dasz parę punktów, nie masz gwarancji, że nie trafisz na kogoś, komu nie sprawisz najmniejszych problemów i bez draśnięcia pośle Cię na dłuższą drzemkę w hotelu. Poza tym, im niższy masz poziom pojedynków, tym łatwiej Ci się będzie obronić na wyższym poziomie.

Skille

     Pływanie, jazda konna i charyzma to trzy wyróżniające się na początku atrybuty dobrego poszukiwacza. Obok nich ważne są chowanie się i zaskoczenie. Handel jest przydatny, jednak nie trzeba dawać w niego wielu punktów, o tym później. Rozdajemy najpierw po trzy punkty w każdą ze statystyk i w miarę potrzeby dodajemy pojedyncze punkty do statystyk wymaganych przy pracach z zadań (dajemy w sprawność i w charyzmę). Staramy się tak balansować, żeby rozdawać punkty umiejętności głównie w pływanie i jazdę konną. Oto charakterystyka początkowych umiejętności:

     Pływanie. Podstawowy skill poszukiwacza, bez niego ani rusz. Większość dochodowych prac do 25 poziomu jest zwiazana z pływaniem. Wydobycie złota i poszukiwanie kamieni szlachetnych to dwie sztandarowe prace, do których mistrzowskiego opanowania będziesz dążył na samym początku. Zobaczysz później, jak ważna jest to umiejętność. Przy tym bardzo tanio można ją dość znacznie zwiększyć już na niskim poziomie, np.:

  • (szara) brązowa czapka ........ (+8)+10
  • brązowe zniszczone buty ...... +4
  • czerwona chustka na szyję .....+2 (zielona +3)

     Handel. Skill, do którego nie przywiązujemy dużej uwagi, ponieważ około 20 lvla można zakupić szary żakiet, który znacznie zwiększa poziom skilla i dodaje refleks, często przydatny w zadaniach związanych z pływaniem i handlem. Pasuje do naszego ubranka, bo nie ma na tym poziomie odzieży z pływaniem. Po wykonaniu zadania ,,Urodziny Henry'ego" otrzymamy dodatkowo szary melonik, który świetnie uzupełnia żakiet w niektórych pracach. Odblokują się nam wtedy na pewno prace: ,,poszukiwanie kamieni szlachetnych" i ,,handel", które będą podstawą naszego zarobku na tym etapie gry.

     Jazda konna. Skill potrzebny głównie do przemieszczania się, przydaje się w koczowniczym trybie życia poszukiwaczy. Ale nie tylko, bowiem wiele prac będzie potem wymagało tej umiejętności. Jak najszybciej należy kupić dobrego wierzchowca - najlepiej od mustanga w górę. Z dobrym koniem i wysokim poziomem tej umiejętności można przemieszczać się po mapie naprawdę szybko.

     Chowanie i strzelanie. Oba skille nie są zbyt potrzebne w początkowej fazie gry. Jednak ze względu na ich uniwersalność bardzo przydatne. Strzelanie przyda nam się przy pracach związanych z polowaniami. Dodatkowo, będzie naszym ważnym atrybutem w pojedynkach na późniejszym etapie. Z chowaniem się jest podobnie, tylko ten atrybut wykorzystamy do walk fortowych. W walce fortowej zwiększa go dodatkowo klasowy bonus, więc warto inwestować w tę umiejętność.

     Zaskoczenie. Zwracamy uwagę, żeby w naszym asortymencie znajdowało się kilka przedmiotów z tą statystyką. Czasem się przydadzą. Na wyższym poziomie zaskoczenie będzie odgrywać dużą rolę w pracach, podobnie jak strzelanie czy chowanie się. Jednak poza pracami nie będzie miało dla nas znaczenia, bo nie będziemy nikogo napadać.

     Wytrzymałość. Skill potrzebny w trudniejszych pracach - powyżej poziomu trudności polowania na kojoty. Dlatego na niskim poziomie ignorujemy ten skill, który podobnie jak chowanie się, ma duże znaczenie w walkach fortowych.

     Unik. Wielu wytrawnych poszukiwaczy zaleca unik jako główny skill bojowy. Ja mam do tego zastrzeżenia. Unik może zadziałać, może nie zadziałać. Jeśli koniecznie inwestujemy w obronę, to R/O jest mniej ryzykowne. Unik jest dobry dla agresywnego pojedynkowicza, ale jako skill defensywny - raczej odradzany.

     Zatem nasz build na 30 lvlu może wyglądać tak:
Siła ................ 3. 3. 7. 3. 3
Sprawność ....45.15.15.37.31
Zręczność ..... 3.18. 3. 8. 5
Charyzma ..... 9. 9.12. 9. 9

     Miasto. Nie opłaca się zakładać własnego miasta - lepiej być outsiderem na początku. 7% mniej podatku nas nie zbawi - żeby nam się wyrównało za założenie miasta z hotelem potrzebujemy 2 tygodni. Należy często modlić się. Zwiększa to prawdopodobieństwo znalezienia rzadkich przedmiotów w pracach. Spanie do 2 lvla hotelu mamy za darmo - to rekompensuje częściowo nasze wysokie podatki. Jeśli ktoś nas przyjmie do dobrego miasta - pamiętajmy o wdzieczności i użyjmy naszej gotówki, by wyrobić sobie jak najlepszą reputację.

     Zranienia. Aczkolwiek klasa ,,poszukiwacz przygód" ma bonus -10% do zranienia, to jednak nie warto się brać za ryzykowne prace. Przykra niepodzianka kosztuje dzień rekonwalescencji, a to całkiem sporo dla aktywnej postaci. I należy pamiętać - zarówno zarobek, loot jak i ryzyko zranienia zmieniają się w miarę rozwijania przez nas potrzebnych w pracy umiejętności. Wartość lootu będzie rosła, tak samo jak zarobek, a ryzyko zranienia z czasem spadnie do śmiesznych wartości.

Zalety/Wady

  • dzięki swoim naturalnym zdolnościom bardzo łatwo wykonasz początkowe zadania
  • duża mobilność na odpowiednim wierzchowcu
  • możliwość wykonywania najlepiej opłacalnych prac
  • duża ilość gotówki
- praktycznie brak zdolności bojowych

     Na koniec, na zachętę! Opisany tu build jest niekompletny. A to dlatego, że sam mam dopiero 30 poziom. Wciąż zastanawiam się, skąd zdobyć bicz i nie mam skompletowanego ,,meksa", który jest bardzo przydatnym zestawem dla poszukiwacza. Nie zagłębiam się w opis poszczególnych zadań, bo uważam, że poszukiwacz przygód powinien samodzielnie wyszukiwać takie informacji i uczyć się kombinować i nawiązywać też dzięki temu kontakty z innymi graczami. Niemniej warto zastanowić się, czy np. kilof lub łopata nie przydadzą się żeby zdobyć ekstra punkty doświadczenia i dolary tanim zyskiem. Co dalej? Opowiem tutaj o tym, jakie korzyści mam na 30 lvlu z poszukiwacza. Przede wszystkim, sporo gotówki. Po 27 lvlu poszukiwacz złota ma duże ryzyko zachorowalności na zakupocholizm. Krawiec staje się torturą. Chodzimy do general store i zastanawiamy się: a może jeszcze jeden naszyjnik? Chodzimy do rusznikarza i korci nas, żeby coś kupić - bronie są przecież takie tanie. Bądź twardy/a. Kościół, hotel i bank to teraz twoje ulubione budynki. Unikaj sklepów i handlarzy - przyjdzie czas, na razie masz swoje prace. Jest ich 5:

  • poszukiwanie kamieni szlachetnych
  • polowanie na bobry
  • handel
  • wyznaczanie działek budowlanych
  • spław drewna (doświadczenie)

     Ewentualnie możesz korzystać z szerokiego asortymentu ,,jeżdżących" prac, dla rozrywki. Do polowania na bobry trzeba się doposażyć. Najlepsze są szare buty robocze, szara materiałowa kurtka i szary kapelusz. W ten sposób osiągasz wysoki poziom kolejnej umiejętności, BEZ DAWANIA W NIĄ PUNKTÓW! Spójrz, ile w tej grze może zdziałać bogate konto w banku. To już druga (trzecia?) taka umiejętność.

     Zapytasz pewnie, co dalej. Cóż, postać, którą opisałem jest dobrą bazą, z której można wyjść w kilku kierunkach. Możesz dalej rozwijać te umiejętności, doskonaląc się w pracach i zwiększając zyski. Możesz trochę więcej punktów rozdać w odporność i refleks, powoli transformując się w niezłego (ale nigdy nie najlepszego!) pojedynkowicza. Możesz wykorzystać to, że masz niezłe umiejętności uniku i chowania i rozwinąć się w postać do walk fortowych. Co polecam? Sam jeszcze nie wiem jak się będę rozwijał. Pewnie pod polowania - a więc strzelanie i chowanie się. Później, gdy na wyższym poziomie skompletuję ,,zestaw indianina" bedę miał dobry zarobek z polowań. No ale zawsze moją bazową zdolnością będzie spory zarobek - ,,5 prac poszukiwacza złota".

     Na samym wstępie napisałem, że poszukiwacz złota nie zmienił się. Otóż, przewrotnie muszę stwierdzić na sam koniec, że nastąpiła niesamowita przemiana postaci - w ostatnim bodajże tygodniu. W grze pojawił się handlarz. Oznacza to, że poszukiwacz ma całkowitą dowolność w wyborze, kim chce dalej być - czy statecznym i poważanym osadnikiem wspierającym finansowo prężną koalicję czy też unikającym miast traperem i samotnikiem, przemierzającym góry i prerie w poszukiwaniu zarobku zgodnie z motto ,,Nie sztuką jest dobry przedmiot kupić, sztuką jest go znaleźć". Ja wybrałem osiadłe życie w Mohave na Arizonie - i jest mi bardzo dobrze. Pozdrawiam współplemieńców!

Ricky Bullet



Polecamy

Blog The West

Gazeta The West



     
 
Copyright © 2010 - 2018 Wszystkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie Grzegorz Hrynek | Kontakt | Cookies